Warto wiedzieć, że sztućce są jednymi z najbardziej pożądanych elementów, które powinny i muszą się pojawić na Naszym stole. Mowa tu o wielkiej trójcy gastronomii, czyli o noży, widelcu i łyżce. Przez bardzo wiele lat te akcesoria były całkowicie nieosiągalne, ponieważ były czymś bardzo wyjątkowym, rzadkim, niemalże świętym. Na stołach Panów znajdowały się srebra i kryształy, a zwykłemu człowiekowi do spożywania wszelkich posiłków musiała wystarczyć jedynie łyżka. W dzisiejszych czasach chyba nikt nie wyobraża sobie życia i spożywania posiłków bez tych elementów, a tym bardziej przyrządzenia chociażby kanapki bez pomocy poczciwego noża. Najcenniejsze jednak sztućce są poszukiwane przez kolekcjonerów na targach starociami i w sklepach z antykami. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że być może za kilkanaście-kilkadziesiąt lat będą one warte fortunę i nieświadomi tego sprzedawcy zazwyczaj oddają je za bezcen. Chciałbym przedstawić Wam obecne trendy związane ze sztućcami gastronomicznymi oraz skróconą historię sztućców.
Każdy z Was zna doskonale przysłowie, które mówi, że potrzeba jest matką wynalazków. Otóż to, ponieważ produktem, który jako pierwszy stał się potrzebny podczas posiłków był nóż. Nóż jest oczywiście najstarszym narzędziem wśród wszystkich sztućców gastronomicznych. Był on znany już w starożytności przez znaczną większość ówczesnych plemion i stosowany do walki, do obrony oraz jako broń na polowania na mniejsze zwierzęta. Początkowo posiłki były spożywane tylko i wyłącznie za pomocą rąk, jednakże przekonano się, że pomocny w takim przypadku może się stać kawałek ostrego kamienia, następnie metalu w celu przecięcia większej porcji jedzenia. Po pewnym czasie jak to się zazwyczaj dzieje i nóż zmienił Swoją formę, a przełomem był wiek XVI i XVII, kiedy to nóż przybrał taką postać, w jakiej występuje dziś.
Łyżka pojawiła się znacznie później niż nóż, a różnica w czasie była naprawdę ogromna. Pierwszymi łyżkami były nazywane wydrążone łupiny owoców już w czasach neolitu. Po pewnym czasie w Egipcie pojawiła się metalowa wersja łyżek, zaś mieszkańcy starożytnego Rzymu zdołali stworzyć lepszą pod każdym względem i znacznie bardziej elegancką wersję łyżki – ze srebra. Niezależnie od tego, z czego była wykonana łyżka, czy z drewna, z metalu, czy ze srebra to i tak w średniowieczu była ona czymś naprawdę wyjątkowym, niemalże świętym. W tamtych czasach łyżka ze srebra była dla większości osób przedmiotem prywatnym i bardzo ważnym. Dzieci otrzymywały srebrne łyżki podczas chrztu z własnymi wygrawerowanymi inicjałami i była ona przechowywana przez całe życie i bardzo często była pokazywana Swoim dzieciom, a nawet wnukom oraz przechodziła z pokolenia na pokolenie. W Anglii z czasem zrodziło się powiedzenie, że Ci ludzie, którzy mają powodzenie w życiu są „Urodzeni ze srebrną łyżeczką w ustach”.
Ostatnim elementem sztućców okazał się widelec, który przeplatał się gdzieś w wąskiej grupie arystokratów na ich stołach. Pierwszymi widelcami, które powstały były znacznie cięższe od dzisiejszych i bardzo grube. Wielu kolekcjonerów spotyka się z podróbkami widelców, które przerobione są z łyżek. Najbardziej znaną formą pośrednią pomiędzy nożem, a widelcem jest nożenku, czyli szpikulec, który służył do nabijania jedzenia. Kształt tego przyrządu z czasem ewoluował przybierając najpierw dwu-, później trójzębnego widelca aż do obecnej formy. Obecnie widelec jest nieodłącznym elementem każdego kompletu sztućców gastronomicznych, chociaż Swoją karierę zaczął jako mały widelczyk do przystawek i deserów.
W dzisiejszych czasach istnieje wiele firm produkujących sztućce gastronomiczne, a ich oferty są bardzo zróżnicowane zarówno pod względem wykonania, jak i kosztem takich sztućców, jednak uważam, że każdy na pewno wybierze coś dla siebie. Bardzo wiele nowych i ciekawych kompletów sztućców znaleźć można na Targach, na których zawsze prezentowane są najnowsze osiągnięcia z każdej dziedziny, również z dziedziny gastronomii.